Zakłady powstały na początku XX wieku Do rozpoczęcia wojny zakłady produkowały głównie materiały wybuchowe na potrzeby wojska. Podczas wojny wytwórnię przejęli Niemcy i reaktywowali produkcję prochów na potrzeby

swojej armii, przymusowo zatrudniając mieszkańców miasta oraz okolic. W 1944 roku okupanci przeprowadzili ewakuację wytwórni wywożąc z niej do Niemiec większość maszyn.

W 1946 roku następuje rewindykacja maszyn i urządzeń z Niemiec. Rok później zakłady zaczynają pracować na nowo. Produkują ponownie proch dla wojska, ale zostaje też uruchomiona produkcja wyrobów dla sektora cywilnego. Pod koniec lat 50. ruszyła produkcja polichlorku winylu i krótko później tłocznia płyt gramofonowych. Pronit stał się jednym z gigantów produkcji. 

W latach 90. rozpoczął się upadek ogromnych zakładów. Dziś po potędze Pronitu niewiele zostało – ogromny, ogrodzony teren inwestycyjny liczący ponad 300 ha, pośród którego działa kilkanaście mniejszych lub większych zakładów produkcyjnych o różnym charakterze. Ukryte pośród krzaków budynki z lat dwudziestych straszą oczodołami okien.

Na uwagę jednak zasługuje dawna elektrownia zakładowa, która została wyłączona, gdy zakłady upadły. Budynek elektrowni jest unikalnym zabytkiem okresu Centralnego Okręgu Przemysłowego.

Marek Pawlicki

GALERIA ZDJĘĆ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.